Astatu na całej Ziemi jest prawdopodobnie mniej niż dałoby się zobaczyć jako ziarenko
Astat (Z=85) jest często nazywany najrzadszym naturalnie występującym pierwiastkiem. Wszystkie jego izotopy są radioaktywne, a najdłużej żyjące mają okresy półtrwania liczone w godzinach. W naturalnych szeregach rozpadu uranu i toru nowe atomy astatu powstają bez przerwy, ale znikają równie szybko. Szacunki cytowane przez RSC mówią, że w górnym kilometrze skorupy może znajdować się łącznie mniej niż około 50 mg astatu. Nie istnieje więc kopalnia ani makroskopowy kawałek tego pierwiastka do obejrzenia.
Rzadkość wynika z krótkiego życia
Astat nie jest przede wszystkim rzadki dlatego, że trudno było go wbudować w minerały. Jego problemem jest brak stabilnego izotopu. Najdłużej żyjący ^210At ma okres półtrwania około 8 godzin.
Natura tworzy go w śladach
Niektóre rzadkie gałęzie naturalnych szeregów rozpadu ciężkich pierwiastków produkują astat. Każdy powstały atom zaczyna jednak natychmiast podlegać dalszemu rozpadowi.
W przypadku astatu nawet standardowe pytanie o temperaturę topnienia jest trudne. Ilość dostępnych atomów jest za mała, by przygotować zwykłą próbkę i ogrzewać ją w kapilarze. Wartości w tablicach są w dużej mierze przewidywane z trendów halogenów i obliczeń relatywistycznych. Chemia superrzadkich pierwiastków wymusza zmianę metodologii: zamiast mierzyć własności objętościowe, śledzi się chromatografię, reakcje śladowe i zachowanie pojedynczych atomów.
Stan równowagi daje mikroskopijną ilość
Jeżeli tempo produkcji jest bardzo małe, a zanik bardzo szybki, chwilowa liczba atomów pozostaje ekstremalnie niska. RSC cytuje szacunek poniżej 50 mg w górnym kilometrze całej skorupy ziemskiej.
Nie da się po prostu zważyć naturalnej próbki
RSC zaznacza, że astatu nie uzyskuje się w ważalnych ilościach z naturalnych źródeł. Badania chemiczne prowadzi się z ilościami śladowymi, często przy użyciu izotopów wyprodukowanych sztucznie.
Astat znajduje się w regionie, gdzie efekty relatywistyczne zaczynają silnie zaburzać proste trendy grupowe. Oczekuje się, że jest bardziej metaliczny niż jod i może tworzyć dodatnie stopnie utlenienia oraz wiązania o charakterze innym niż lżejsze halogeny. Dlatego ekstrapolacja „to po prostu cięższy jod” jest ryzykowna. Mała dostępność pierwiastka spotyka się dokładnie z obszarem, w którym teoria musi być szczególnie wyrafinowana.
Astat-211 powstaje w akceleratorach
Bombardowanie bizmutu cząstkami alfa może wytwarzać ^211At. Izotop jest interesujący w terapii alfa ze względu na krótki zasięg silnie jonizującego promieniowania w tkance.
Mała liczba atomów utrudnia zwykłą chemię
Nie można przygotować kolby roztworu o gramowym stężeniu i mierzyć wszystkich własności standardowymi metodami. Eksperymenty muszą często śledzić zachowanie pojedynczych lub bardzo małych populacji atomów metodami radiochemicznymi.
Wiele własności trzeba ekstrapolować z rodziny halogenów
Astat znajduje się pod jodem i wykazuje część oczekiwanej chemii halogenowej, lecz silne efekty relatywistyczne i mała dostępność komplikują obraz. Układ okresowy staje się narzędziem przewidywania tam, gdzie klasyczna próbka pierwiastka praktycznie nie istnieje.
^211At jest interesujący medycznie, ponieważ emituje cząstki alfa o bardzo krótkim zasięgu w tkance. Jeśli izotop zostanie chemicznie przyłączony do cząsteczki trafiającej w komórki nowotworowe, energia może zostać zdeponowana na niewielkiej przestrzeni. Problemem jest około siedmiogodzinny okres półtrwania: produkcja, synteza radiofarmaceutyku i podanie pacjentowi muszą odbyć się szybko i zwykle blisko akceleratora.
Szacunek „mniej niż 50 mg w kilometrze skorupy” nie oznacza, że można te miligramy zebrać, przesiewając ogromną ilość skał. Atomy są rozproszone w niezliczonych minerałach i stale zanikają, więc żadna naturalna koncentracja nie tworzy złoża. Gdyby hipotetycznie udało się zebrać większą ilość jednego izotopu, jego aktywność byłaby ogromna, a własne rozpady szybko zmieniałyby skład próbki. Dlatego astat reprezentuje skrajny przypadek, w którym pojęcie „właściwość pierwiastka” przechodzi od chemii materiału do chemii pojedynczych atomów. Eksperymentator wykrywa produkty rozpadu, czas retencji na powierzchni albo udział radioaktywności w określonej frakcji chromatograficznej zamiast oglądać kolor próbki. W najcięższej części układu okresowego radioaktywność zmienia nie tylko bezpieczeństwo badań, ale samą definicję tego, co jest praktycznie mierzalną próbką.
Z tego powodu liczba atomowa 85 została poznana znacznie wcześniej z logiki układu okresowego niż pełna chemia pierwiastka z eksperymentu. Astat jest dobrym testem predykcyjnej mocy okresowości: chemik przewiduje trend, a potem sprawdza go na ilościach tak małych, że klasyczna probówka staje się prawie nieprzydatna.