Biologia i przyrodaCiało człowieka — niezwykłe mechanizmy naszego organizmu

Gęsia skórka uruchamia mięśnie tak małe, że zwykle ich nie zauważamy

Każdy mieszek włosowy jest połączony z maleńkim mięśniem przywłośnym. Gdy autonomiczny układ nerwowy pobudza te mięśnie, włosy unoszą się, a na skórze pojawiają się charakterystyczne grudki. U gęsto owłosionych ssaków piloerekcja może zwiększać warstwę uwięzionego powietrza i pomagać w izolacji albo optycznie powiększać sylwetkę. U człowieka skąpe owłosienie mocno ogranicza taki efekt, ale sam odruch pozostał. Co ciekawe, może pojawiać się nie tylko z zimna, lecz także pod wpływem silnych emocji, muzyki lub bodźców dotykowych.

Mikroskopijny mięsień przy każdym włosie

Mięsień przywłośny, arrector pili, jest niewielkim pasmem mięśnia gładkiego biegnącym od skóry właściwej do mieszka włosowego. Nie sterujemy nim świadomie. Gdy układ współczulny wywołuje skurcz, mieszek zmienia ustawienie, włos staje bardziej pionowo, a miejsce przyczepu pociąga powierzchnię skóry. Widoczna „gęsia skórka” jest więc mechanicznym śladem działania tysięcy miniaturowych mięśni.

Dlaczego ten odruch miał większy sens u futrzastych przodków

U zwierzęcia z gęstą sierścią nastroszenie włosów zwiększa grubość warstwy powietrza uwięzionego przy powierzchni ciała. Powietrze jest słabym przewodnikiem ciepła, więc taka warstwa może poprawiać izolację. Piloerekcja może także zmieniać wygląd zwierzęcia podczas pobudzenia — nastroszone futro zwiększa pozorny rozmiar sylwetki. Człowiek zachował mechanizm, ale stracił większość futra, które nadawało mu duże znaczenie.

Nie tylko zimno

Piloerekcja jest reakcją autonomiczną i może towarzyszyć emocjom. Badania nad ludźmi pokazują, że wywołują ją bodźce termiczne, dotykowe i audiowizualne, a odpowiedź współistnieje ze zmianami innych parametrów autonomicznych. Dlatego „ciarki” przy muzyce i gęsia skórka z zimna wykorzystują podobny efekt wykonawczy w skórze, choć kontekst wyzwalający może być zupełnie inny.

Czy u człowieka jest całkowicie bezużyteczna?

Łatwo nazwać gęsią skórkę czystym reliktem, ale to zbyt mocne uproszczenie. Współczesne badania sugerują, że ludzka piloerekcja nadal reaguje na zmiany środowiska i może współwystępować ze zmianami temperatury skóry. Jej znaczenie termiczne jest jednak nieporównanie mniejsze niż u silnie owłosionych ssaków. Najbezpieczniej mówić o mechanizmie o znacznie ograniczonej pierwotnej funkcji, a nie o absolutnie bezfunkcyjnym odruchu.

Mały odruch, długa historia ewolucyjna

Gęsia skórka jest dobrym przykładem tego, jak ciało zachowuje elementy systemów, których znaczenie zmieniło się wraz z ewolucją. To, co dziś bywa przede wszystkim widocznym sygnałem autonomicznego pobudzenia, wykorzystuje aparat anatomiczny odziedziczony po przodkach znacznie bardziej zależnych od futra.

Ten sam odruch potrafi jednocześnie unieść włos i zmienić otoczenie mieszka

Mięsień przywłośny jest połączony z mieszkiem włosowym i skórą. Jego skurcz zmienia kąt ustawienia włosa, tworząc charakterystyczne uwypuklenie powierzchni skóry. W obrębie jednostki włosowej znajdują się również gruczoły łojowe i struktury nerwowe, więc mechaniczne napięcie nie jest całkowicie izolowanym wydarzeniem. Badania na modelach zwierzęcych pokazują też, że elementy układu współczulnego, mięsień przywłośny i komórki macierzyste mieszka tworzą funkcjonalnie powiązane mikrośrodowisko, choć nie każdy wynik można bezpośrednio przenosić na fizjologię człowieka.

„Pozostałość ewolucyjna” nie oznacza mechanizmu zamrożonego w przeszłości

U owłosionych ssaków piloerekcja może zwiększać warstwę izolującego powietrza między włosami albo sprawiać, że zwierzę wygląda na większe podczas zagrożenia. U człowieka rzadka i krótka okrywa włosowa znacznie ogranicza te efekty, ale obwód nerwowy nadal istnieje. Odruch może pojawiać się także pod wpływem silnych emocji, muzyki czy wspomnień, ponieważ układ współczulny otrzymuje sygnały z wielu obszarów mózgu. Gęsia skórka jest więc żywym przykładem tego, jak stary mechanizm motoryczny może pozostać aktywny mimo zmiany jego pierwotnego znaczenia funkcjonalnego.

Gęsia skórka należy do automatyki układu współczulnego

Mięśnie przywłośne nie są sterowane świadomie tak jak biceps. Pobudzają je włókna autonomicznego układu współczulnego. Dlatego odruch może pojawić się podczas zimna, strachu, silnego wzruszenia albo nagłego dźwięku bez celowej decyzji. Te różne sytuacje mają wspólny element: zmieniają aktywność obwodów mózgu i autonomicznego układu nerwowego regulujących reakcje całego ciała. Gęsia skórka jest dzięki temu łatwo widocznym „oknem” na procesy, które zwykle są ukryte — ten sam układ reguluje także średnicę naczyń, pracę serca czy wydzielanie części gruczołów.

#ewolucja#gęsia skórka#mięśnie przywłośne#układ autonomiczny#włosy
Źródła i weryfikacja
Otrzymuj codzienne losowe ciekawostki