HistoriaMedycyna, epidemie i zdrowie w przeszłości

Goldberger próbował „zarazić się” pellagrą, aby wykazać, że winna jest dieta

Na początku XX wieku pellagra pustoszyła ubogie regiony południa USA. Objawy — zapalenie skóry, biegunka, zaburzenia neurologiczne i śmierć — skłaniały wielu lekarzy do podejrzenia infekcji. Joseph Goldberger zauważył jednak coś dziwnego: w sierocińcach i szpitalach chorowali podopieczni, ale personel żyjący w tym samym otoczeniu często nie. Różniła ich dieta. Goldberger poprawiał jadłospis i obserwował ustępowanie problemu, a w więziennym eksperymencie uboga dieta wywołała pellagrę u zdrowych ochotników. Posunął się nawet do „filth parties”, podczas których on i współpracownicy celowo kontaktowali się z materiałem biologicznym chorych. Pellagrą się nie zarazili. Dopiero później ustalono, że kluczowy jest niedobór niacyny.

Portret Josepha Goldbergera, badacza, który doświadczeniami nad pellagrą wykazywał związek choroby z dietą.
Portret Josepha Goldbergera, badacza, który doświadczeniami nad pellagrą wykazywał związek choroby z dietą.Wellcome Library, London, CC BY 4.0, via Wikimedia Commons · CC BY 4.0

Choroba wyglądała jak epidemia zakaźna

Pellagra występowała masowo w ubogich społecznościach południowych Stanów Zjednoczonych na początku XX wieku. Chorzy cierpieli na charakterystyczne zmiany skórne, biegunkę i zaburzenia układu nerwowego; ciężkie przypadki kończyły się śmiercią. Ponieważ bakteriologia odnosiła właśnie wielkie sukcesy w wyjaśnianiu chorób, poszukiwanie nieznanego patogenu wydawało się rozsądne. Joseph Goldberger, lekarz amerykańskiej służby zdrowia publicznego, został w 1914 roku skierowany do zbadania przyczyny pellagry.

Najważniejszą wskazówką było to, kto nie chorował

Goldberger odwiedzał sierocińce, szpitale psychiatryczne i więzienia. Zauważył powtarzający się wzór: podopieczni zapadali na pellagrę, natomiast lekarze, pielęgniarki i strażnicy mający z nimi stały kontakt zwykle pozostawali zdrowi. Jeśli przyczyną był łatwo przenoszący się drobnoustrój, taki podział według pozycji społecznej był podejrzany. Personel jadł jednak inaczej. Podopieczni otrzymywali monotonną dietę opartą m.in. na kukurydzy, melasie i tłustej wieprzowinie, z małą ilością świeżego mięsa, mleka, jaj czy roślin strączkowych.

Zmiana jedzenia działała jak eksperyment

Goldberger wzbogacał jadłospis w instytucjach o mleko, jaja, mięso i inne produkty, a częstość pellagry malała. W osobnym, dziś etycznie bardzo problematycznym eksperymencie więźniowie zgodzili się na restrykcyjną dietę w zamian za obietnicę ułaskawienia; u części uczestników rozwinęły się objawy pellagry. Wyniki wzmacniały tezę, że kluczowym czynnikiem nie jest zakażenie, lecz niedobór czegoś w żywności. Goldberger nie znał jeszcze konkretnej cząsteczki odpowiedzialnej za ochronę.

„Filth parties” miały uderzyć w teorię zakaźną

Aby przekonać sceptyków, Goldberger i jego współpracownicy przeprowadzali skrajne samodoświadczenia. Kontaktowali się z krwią, wydzielinami, zmianami skórnymi oraz materiałem z moczu i kału pacjentów z pellagrą, próbując w warunkach ówczesnej wiedzy zrobić wszystko, co powinno prowadzić do zakażenia, gdyby choroba była przenoszona w ten sposób. Nie rozwinęli pellagry. Takie eksperymenty były ryzykowne i nie spełniałyby dzisiejszych standardów etycznych, ale wówczas stały się efektownym argumentem przeciw infekcyjnej hipotezie.

Mechanizm poznano dopiero później

Goldberger wykazał żywieniową naturę problemu, lecz zmarł w 1929 roku, zanim udało się jednoznacznie zidentyfikować brakujący składnik. W 1937 roku wykazano, że pellagra wiąże się z niedoborem niacyny, czyli witaminy B3, przy czym znaczenie ma również dostępność tryptofanu, z którego organizm może ją syntetyzować. Historia pellagry jest znakomitym przykładem epidemiologicznego myślenia: nie zawsze najważniejszą informacją jest to, kto zachorował. Czasem kluczowe jest pytanie, dlaczego ludzie znajdujący się tuż obok pozostali zdrowi.

Spór dotyczył także ubóstwa, nie tylko biologii

Teza Goldbergera miała niewygodną konsekwencję społeczną. Jeśli pellagra wynikała z monotonnej, ubogiej diety, choroba nie była wyłącznie problemem medycznym; wskazywała na biedę, strukturę rolnictwa i dostęp do różnorodnej żywności. Część polityków z południowych stanów sprzeciwiała się takiemu wyjaśnieniu również dlatego, że mogło przedstawiać region jako niedożywiony i gospodarczo zacofany. To pomaga zrozumieć, dlaczego empiryczne wyniki nie zakończyły sporu natychmiast. Dowód naukowy może być silny, ale jego przyjęcie odbywa się w świecie interesów ekonomicznych, reputacji instytucji i konsekwencji politycznych. Historia pellagry pokazuje więc, jak epidemiologia może ujawnić problem społeczny ukryty pod nazwą choroby.

Ostatecznym rozwiązaniem okazała się także polityka żywnościowa

Gdy zidentyfikowano niacynę jako kluczowy czynnik zapobiegający pellagrze, walka z chorobą mogła wyjść poza leczenie pojedynczych pacjentów. W Stanach Zjednoczonych wzbogacanie mąki i poprawa jakości diety przyczyniły się w kolejnych latach do niemal zniknięcia pellagry jako masowego problemu. To domyka historię rozpoczętą przez obserwacje Goldbergera: jeśli choroba wynika z niedoboru w codziennym pożywieniu, skuteczna interwencja może polegać na zmianie całego systemu żywnościowego. Podobnie jak kanalizacja czy uzdatnianie wody, fortyfikacja żywności działa zanim pojawi się pacjent i chroni ogromną populację bez konieczności indywidualnego leczenia każdej osoby.

#epidemiologia#Joseph Goldberger#niacyna#niedobory żywieniowe#pellagra#witamina B3
Źródła i weryfikacja
Otrzymuj codzienne losowe ciekawostki