Konstytucję 3 maja trzeba było uzupełnić osobną gwarancją równorzędności Litwy
Konstytucja 3 maja silnie upraszczała i centralizowała ustrój Rzeczypospolitej. Litewskie elity obawiały się, że w praktyce może to zepchnąć Wielkie Księstwo do roli podporządkowanej części nowego państwa. Dlatego 20 października 1791 r. uchwalono Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów. Akt gwarantował udział Litwinów w centralnych komisjach i zachowywał zasadę równorzędności partnerów. Reforma państwa musiała więc jednocześnie wzmacniać centrum i uspokajać obawy przed likwidacją unijnego charakteru Rzeczypospolitej.
Konstytucja zmieniała logikę dawnego systemu
Ustawa Rządowa z 3 maja 1791 r. miała zwiększyć sprawność państwa. Zniosła liberum veto, ograniczyła dawne mechanizmy konfederacyjne, zmieniła zasady reprezentacji i wzmacniała władzę wykonawczą. Przy tak głębokiej reformie pojawiało się jednak pytanie: czy wspólne instytucje nie staną się w praktyce instytucjami zdominowanymi przez Koronę? Dla Wielkiego Księstwa nie była to kwestia symboliczna, lecz problem wpływu na wojsko, skarb i administrację.
Litwini negocjowali parytet
Po uchwaleniu konstytucji trwały prace nad organizacją nowych komisji centralnych. Litewscy politycy zabiegali o zagwarantowanie równoważnego udziału w ich składzie i kierownictwie. Najważniejsze spory dotyczyły komisji wojskowej i skarbowej, bo właśnie tam skupiała się realna władza wykonawcza państwa. Ustalenie parytetu miało zapobiec sytuacji, w której formalnie wspólne instytucje byłyby obsadzane niemal wyłącznie przez Koroniarzy.
Zaręczenie było kompromisem ustrojowym
20 października 1791 r. sejm uchwalił Zaręczenie Wzajemne Obojga Narodów. Ustawa przewidywała równą reprezentację Korony i Litwy w kluczowych komisjach skarbowych i wojskowych oraz naprzemienne przewodniczenie. W Komisji Policji Litwa zgodziła się na mniejszy udział. Akt potwierdzał jednocześnie, że reformowana Rzeczpospolita pozostaje wspólną konstrukcją obu narodów politycznych.
Centralizacja nie była więc prostą likwidacją Litwy
Konstytucja 3 maja bywa przedstawiana jako przejście do całkowicie jednolitego państwa. Zaręczenie pokazuje, że proces był bardziej złożony. Reformatorzy chcieli usunąć dysfunkcjonalne podziały administracyjne, ale nie mogli zignorować politycznej podmiotowości Wielkiego Księstwa. Zamiast prostego wyboru między „federacją” i „centralizacją” powstał kolejny kompromis: wspólne organy z gwarancjami litewskiego udziału.
Akt ujawnia, jak ważna była pamięć unii lubelskiej
Ponad dwieście lat po 1569 r. elity litewskie nadal traktowały unię jako podstawę swojej pozycji. Równorzędność nie była archaicznym dodatkiem, który można było skreślić przy reformie. Stanowiła część legitymizacji całego państwa. To dlatego nawet w momencie największej próby modernizacji powracano do języka wzajemnego zobowiązania Korony i Litwy.
Reforma trwała zbyt krótko, by sprawdzić ją w praktyce
Nowy system obowiązywał krótko. W 1792 r. rozpoczęła się wojna w obronie Konstytucji, a później nastąpiły kolejne rozbiory. Nie zdążono więc zobaczyć, jak parytetowe rozwiązania funkcjonowałyby przez dziesięciolecia. Zaręczenie pozostaje jednak ważnym dowodem, że twórcy reform musieli rozwiązać problem typowy dla złożonych państw: jak zwiększyć sprawność centrum bez poczucia politycznego wchłonięcia jednego z partnerów.
Zaręczenie pokazuje, że reformatorzy nie chcieli po prostu skopiować państwa scentralizowanego
W debacie końca XVIII w. problemem była nie tylko sprawność administracji, lecz także legitymizacja reform. Gdyby Litwini uznali, że nowe komisje centralne oznaczają faktyczne podporządkowanie Koronie, projekt modernizacji mógł stracić poparcie ważnej części elit. Dlatego parytet w Komisji Wojskowej i Komisji Skarbowej miał praktyczne znaczenie: decydował, kto kontroluje armię, podatki i wydatki. Naprzemienne przewodnictwo dodatkowo sygnalizowało, że żadna z części nie jest jedynie administracyjnym okręgiem drugiej. Reformatorzy próbowali więc rozwiązać dwa problemy naraz — usunąć niesprawność wynikającą z rozdrobnienia oraz zachować polityczną umowę, na której opierała się unia. Współczesne państwa złożone mierzą się z podobnym dylematem, choć używają innych instytucji: centralizacja może zwiększać szybkość decyzji, ale jeśli narusza poczucie równorzędności części składowych, sama staje się źródłem kryzysu. Zaręczenie Wzajemne jest interesujące właśnie dlatego, że pokazuje świadome projektowanie równowagi instytucjonalnej, a nie tylko sentymentalne odwołanie do tradycji. Akt z października 1791 r. jest przez to ważnym uzupełnieniem samej Konstytucji 3 maja. Czytana bez niego ustawa może sprawiać wrażenie prostego przejścia od unii do jednolitego państwa. Czytana razem z Zaręczeniem pokazuje reformę bardziej negocjowaną: centrum miało być silniejsze, lecz partnerstwo Korony i Litwy nadal wymagało prawnych gwarancji. To ostatnia duża próba pogodzenia obu zasad przed upadkiem państwa. Ten kompromis był częścią reformy.