Kopalnia wydobywała nie ten minerał — jak 3M przeżyło własny fatalny start
Nazwa 3M pochodzi od Minnesota Mining and Manufacturing Company, bo firma naprawdę miała zaczynać jako przedsiębiorstwo górnicze. Założyciele chcieli wydobywać korund potrzebny do produkcji materiałów ściernych. Problem polegał na tym, że złoże okazało się anortozytem i nie nadawało się do planowanego zastosowania. Sprzedaż była słaba, firma musiała kupować minerały z innych źródeł, a nawet jej pierwszy zakład produkcyjny zaliczył katastrofalną wpadkę konstrukcyjną. 3M przetrwało jednak zmianę modelu i z nieudanej kopalni przekształciło się w producenta materiałów ściernych, a później w firmę kojarzoną z tysiącami innowacyjnych produktów.
Plan był prosty: wydobyć korund
Minnesota Mining and Manufacturing Company powstała w 1902 roku w Two Harbors w stanie Minnesota. Założyciele chcieli wydobywać korund — twardy minerał przydatny do produkcji ściernic i papieru ściernego. Szybko wyszło na jaw, że geologia nie współpracuje z biznesplanem. Materiał z wybranego złoża był anortozytem i nie miał oczekiwanej wartości jako surowiec ścierny. 3M zaczęło działalność od pomyłki dotyczącej najważniejszego zasobu, na którym miała opierać się cała firma.
Ratunkiem było kupowanie surowca zamiast jego wydobywania
Zamiast zamknąć przedsiębiorstwo, właściciele zmienili kierunek. W 1905 roku firma przeniosła się do Duluth i skoncentrowała na wytwarzaniu papieru ściernego z minerałów kupowanych gdzie indziej. To znacząca zmiana logiki biznesu: „mining” z nazwy przestał być warunkiem istnienia przedsiębiorstwa. 3M zaczęło budować przewagę w przetwarzaniu materiałów, jakości i produkcie, a nie w posiadaniu własnego złoża. Nawet ta faza była burzliwa — według firmowej historii podłoga pierwszego dwupiętrowego zakładu zapadła się pod ciężarem surowców.
Od przetrwania do własnych technologii
W kolejnych latach 3M stopniowo odchodziło od walki o samo utrzymanie się na rynku. W 1914 roku pojawił się pierwszy ekskluzywny produkt ścierny Three-M-ite, a w 1916 firma osiągnęła znaczące zyski i wypłaciła pierwszą dywidendę. Potem zaczęła budować laboratoria i rozwijać własne rozwiązania. W 1921 roku wprowadziła wodoodporny papier ścierny Wetordry, ważny m.in. dla przemysłu samochodowego, ponieważ praca z wodą ograniczała pył i zmniejszała ryzyko uszkadzania lakieru.
Taśma klejąca pojawiła się z obserwacji problemu klienta
W 1925 roku pracownik laboratorium Richard Drew obserwował lakierników samochodowych, którzy mieli kłopot z maskowaniem fragmentów karoserii. Z tej potrzeby wyrosła taśma maskująca, a później marka Scotch. To symboliczna zmiana względem początków 3M: firma zaczynała od przekonania, że jej przewagą będzie konkretne złoże geologiczne, a po kilkudziesięciu latach przewagą stała się umiejętność rozpoznawania problemów klientów i rozwijania nowych materiałów. Nieudana kopalnia nie była więc końcem firmy — była początkiem bardzo długiej korekty kursu.
3M przeżyło dlatego, że nie upierało się przy znaczeniu litery „M”
Nazwa Minnesota Mining and Manufacturing sugerowała bardzo konkretną tożsamość: kopalnię i produkcję materiałów ściernych. Kiedy złoże okazało się bezwartościowe dla pierwotnego planu, założyciele mogli uznać przedsięwzięcie za zakończone. Zamiast tego firma zaczęła pozyskiwać odpowiedni surowiec z zewnątrz i skoncentrowała się na tym, co potrafiła zrobić z materiałem ściernym. Z czasem coraz ważniejsze stawało się rozwiązywanie problemów klientów i własne eksperymenty technologiczne. Produkty takie jak wodoodporny papier ścierny czy taśma maskująca nie miały wiele wspólnego z ambicją prowadzenia kopalni, ale wynikały z wiedzy zdobywanej przy kolejnych zastosowaniach materiałów. To jeden z powodów, dla których początek 3M jest tak pouczający: nazwa firmy została przy starym pomyśle, a rzeczywiste przedsiębiorstwo wielokrotnie od niego odeszło. Przetrwanie wymagało zaakceptowania, że pierwotna koncepcja była błędna, zanim można było zbudować kompetencję, z której później firma stała się znana.