Słowo „witamina” powstało z badań nad chorobą, której nie dało się wyjaśnić samą liczbą kalorii
Kazimierz Funk badał beri-beri, chorobę szczególnie częstą tam, gdzie podstawą pożywienia był silnie polerowany ryż. W 1912 roku opisał aktywną frakcję uzyskiwaną z otrąb ryżowych i zaproponował nazwę „vitamine” — od łacińskiego vita, „życie”, oraz amine, ponieważ sądził, że kluczowe substancje tego typu należą do amin. Później okazało się, że nie wszystkie witaminy są aminami, więc angielskie słowo skrócono do vitamin. Najważniejsza idea Funkego przetrwała: żywność zawiera potrzebne w małych ilościach związki, których niedobór może wywołać konkretną chorobę, mimo że dieta dostarcza energii i podstawowych makroskładników.
Beri-beri i zagadka polerowanego ryżu
Beri-beri może prowadzić do ciężkich zaburzeń neurologicznych i krążeniowych. Pod koniec XIX i na początku XX wieku coraz więcej obserwacji wskazywało, że choroba ma związek z dietą, szczególnie z jedzeniem polerowanego białego ryżu zamiast ryżu zachowującego zewnętrzne warstwy ziarna. Było to ważne, bo dominujące myślenie o wartości pokarmu koncentrowało się na białkach, tłuszczach, węglowodanach i energii. Jeżeli człowiek dostawał wystarczająco kalorii, a mimo to chorował z powodu usunięcia niewielkiej części ziarna, musiał istnieć jeszcze jakiś potrzebny składnik.
Co zrobił Funk
Pracując w Lister Institute w Londynie, Funk próbował wyizolować z otrąb ryżowych substancję o działaniu zapobiegającym beri-beri. W 1912 roku opublikował koncepcję grupy „vitamines” — czynników żywieniowych, których brak miał odpowiadać nie tylko za beri-beri, lecz potencjalnie również za inne choroby niedoborowe. Jego konkretne preparaty nie były współczesnym, czystym standardem tiaminy i historia chemicznej izolacji witaminy B1 jest bardziej złożona niż skrót „Funk odkrył witaminę B1”. Bezpieczniejsze i ważniejsze twierdzenie dotyczy jego wkładu koncepcyjnego oraz nazwy, która pomogła uporządkować nową dziedzinę badań żywieniowych.
Nazwa zawierała błędne założenie
Część „amine” w słowie vitamine wynikała z przekonania Funkego, że aktywne czynniki mają charakter amin. Wkrótce odkrywano kolejne witaminy o bardzo różnej budowie i stało się jasne, że nie jest to wspólna cecha całej grupy. W języku angielskim końcowe „e” usunięto, tworząc vitamin. To ciekawy przypadek, w którym nazwa przeżyła teorię chemiczną, z której powstała. W polskim słowo „witamina” zachowało historyczne brzmienie jeszcze wyraźniej. Terminy naukowe często wyglądają po latach jak neutralne etykiety, ale mogą zawierać ślady dawnych hipotez.
Dlaczego witaminy zmieniły naukę o żywieniu
Odkrywanie witamin pokazało, że ocena diety nie może kończyć się na kalorii oraz ilości białka, tłuszczu i węglowodanów. Organizm potrzebuje również małych ilości związków uczestniczących np. w reakcjach enzymatycznych, tworzeniu tkanek czy regulacji metabolizmu. Tiamina, której niedobór prowadzi do beri-beri, jest przekształcana w koenzym niezbędny dla kluczowych etapów metabolizmu energetycznego. Brak związku potrzebnego w mikroskopijnej ilości może więc zaburzyć wykorzystanie dużej ilości pożywienia. To jeden z powodów, dla których choroby niedoborowe były tak kontrintuicyjne dla wcześniejszych modeli żywienia.
Od jednej hipotezy do całej rodziny związków
Dzisiejsza kategoria witamin nie jest jednolita chemicznie. Obejmuje związki rozpuszczalne w wodzie i tłuszczach, o odmiennych funkcjach i zapotrzebowaniu. Łączy je raczej praktyczne kryterium biologiczne: są organicznymi składnikami potrzebnymi w małych ilościach, których organizm nie wytwarza w wystarczającej ilości i które muszą być dostarczane z dietą lub jej odpowiednikami. Funk nie znał tej pełnej klasyfikacji. Jego znaczenie polegało na dostrzeżeniu ogólnej zasady stojącej za pozornie różnymi chorobami oraz na nadaniu tej idei słowa, które weszło do codziennego języka.