PsychologiaNiezwykłe eksperymenty i badania psychologiczne

Uczestnik eksperymentu może zmienić zachowanie tylko dlatego, że domyślił się hipotezy badacza

Psychologiczny eksperyment nie jest neutralną maszyną: uczestnik wie, że bierze udział w badaniu, obserwuje procedurę i próbuje zrozumieć, czego oczekuje eksperymentator. Martin Orne nazwał wskazówki ujawniające prawdopodobny cel badania „demand characteristics”. Jeśli uczestnik odgadnie hipotezę, może — świadomie lub nie — zachowywać się tak, by ją potwierdzić, zanegować albo „być dobrym badanym”. W eksperymencie Nicholsa i Manera z 2008 r. osoby poinformowane przez współpracownika o rzekomej hipotezie miały tendencję do odpowiedzi ją potwierdzających, choć zależało to od ich nastawienia i cech indywidualnych. Problem nie oznacza, że wyniki psychologii są artefaktem oczekiwań, lecz że dobry projekt musi kontrolować samą społeczną sytuację badania.

Eksperyment ma scenariusz widoczny także dla uczestnika

W fizyce elektron zwykle nie próbuje zgadnąć hipotezy naukowca. Człowiek potrafi. Dostaje instrukcję, widzi materiały, poznaje zachowanie eksperymentatora i wie, że jego reakcje są mierzone. Martin Orne zwrócił uwagę, że te elementy tworzą społeczną sytuację pełną wskazówek. Uczestnik może zbudować teorię o prawdziwym celu badania. Jeśli przypuszcza, że oczekuje się od niego agresji, większej wytrwałości albo lepszego nastroju, samo przypuszczenie może stać się dodatkową zmienną wpływającą na wynik. Wtedy eksperyment mierzy nie tylko planowany mechanizm, ale także reakcję na odczytane oczekiwania.

„Dobry uczestnik” może próbować pomóc naukowcowi

Orne opisywał szczególną normę sytuacji badawczej: wiele osób chce współpracować i wykonywać zadanie poprawnie. To zwykle zaleta, ale może stać się źródłem biasu. Jeśli uczestnik domyśli się hipotezy, może zachować się zgodnie z nią, bo uzna, że tego wymaga rola badanego. Inni mogą przeciwnie — próbować udowodnić, że eksperyment nimi nie manipuluje. Demand characteristics nie przewidują więc jednego automatycznego kierunku. Wspólna jest możliwość, że znaczenie procedury w oczach uczestnika staje się częścią przyczyny zachowania.

Badanie z fałszywą informacją o hipotezie pokazało mierzalny wpływ

Austin Nichols i Jon Maner bezpośrednio sprawdzili, co dzieje się, gdy uczestnik otrzyma informację o rzekomym celu badania. Współpracownik badaczy przed eksperymentem sugerował określoną hipotezę. Uczestnicy mieli następnie wykonać zadanie pozwalające sprawdzić, czy ich reakcje przesuwają się w kierunku oczekiwanego wyniku. Średnio pojawiała się tendencja do potwierdzania zasugerowanej hipotezy, ale nie była identyczna u wszystkich — zależała m.in. od nastawienia do eksperymentatora i różnic indywidualnych. To ważne, bo pokazało, że demand characteristics nie są wyłącznie filozoficznym zarzutem.

Dlaczego zwykłe pytanie „czy domyśliłeś się celu?” może nie wystarczyć

Po eksperymencie badacze często pytają uczestników, czy wiedzieli, o co chodzi. Takie „suspicion probes” mają wykrywać osoby świadome hipotezy. Badanie Nicholsa i Manera sugerowało jednak, że te pytania mogą być niedoskonałe. Uczestnik może nie chcieć przyznać, że znał cel, może błędnie odtworzyć wcześniejsze podejrzenie albo sformułować je dopiero po fakcie. Dlatego lepsza kontrola nie polega tylko na usuwaniu osób, które deklarują świadomość hipotezy, ale na projektowaniu procedur minimalizujących możliwość odgadnięcia i na stosowaniu warunków kontrolnych.

Ślepe procedury rozwiązują część problemu, ale nie wszystko

W wielu dziedzinach badacz ogranicza informacje dostępne eksperymentatorowi lub uczestnikowi. Podwójnie ślepa próba farmakologiczna jest najbardziej znanym przykładem. W psychologii społecznej i poznawczej pełne zaślepienie bywa trudniejsze, bo sama manipulacja musi być doświadczona przez osobę. Stosuje się więc historie maskujące, automatyczne instrukcje, standaryzację kontaktu, prerejestrację i pomiary mniej podatne na świadome dopasowanie. Każda z tych technik ogranicza część alternatywnych wyjaśnień, ale żadna nie gwarantuje całkowitego usunięcia społecznej interpretacji badania.

Eksperyment psychologiczny bada także relację między ludźmi

Najciekawsza konsekwencja idei Orne’a jest metodologiczna: uczestnik nie jest biernym odbiornikiem bodźców. Interpretuje sytuację i podejmuje decyzje o tym, jak się zachować. To sprawia, że psycholog musi projektować nie tylko bodźce, ale również znaczenie całego eksperymentu. Demand characteristics są szczególnie ważne przy efektownych manipulacjach, w których łatwo odgadnąć oczekiwany kierunek wyniku. Nie unieważniają eksperymentów; są jednym z powodów, dla których potrzebne są dobre kontrole, replikacje i różne metody pomiaru tego samego zjawiska.

Eksperymentator bada również własny eksperyment

Demand characteristics są szczególnie ważne w psychologii, ponieważ uczestnik nie jest biernym czujnikiem. Próbuje zrozumieć sytuację, może zgadywać hipotezę, oceniać oczekiwania badacza i świadomie lub nieświadomie dostosowywać zachowanie. Orne zwrócił uwagę, że te wskazówki są częścią samej sytuacji eksperymentalnej. Późniejsze badania pokazały, że przekazanie uczestnikom informacji o rzekomej hipotezie może w pewnych warunkach przesuwać wyniki w oczekiwanym kierunku. To nie znaczy, że wszystkie eksperymenty są „udawane”, lecz że dobre projekty muszą kontrolować również to, co badany może wywnioskować z procedury, instrukcji i zachowania eksperymentatora.

#bias eksperymentalny#demand characteristics#metodologia#oczekiwania#Orne#projektowanie badań
Źródła i weryfikacja
Otrzymuj codzienne losowe ciekawostki