Komórki osoby z dwoma chromosomami X tworzą genetyczną mozaikę aktywnego X
U ssaków łożyskowych z dwoma chromosomami X większość genów jednego X zostaje we wczesnym rozwoju wyciszona, aby ograniczyć różnicę dawki względem komórek z jednym X. W człowieku wybór jest zasadniczo losowy na poziomie wczesnych komórek zarodka: w jednej komórce aktywny pozostaje X pochodzenia matczynego, w innej ojcowski. Gdy komórki dzielą się, zachowują ten wybór, dlatego dorosły organizm jest mozaiką klonów z różnymi aktywnymi X. Proces uruchamia długie niekodujące RNA XIST, które rozprzestrzenia się po chromosomie, z którego powstało, i rekrutuje mechanizmy wyciszające chromatynę. Nie wszystkie geny X są wyciszane całkowicie — część ucieka inaktywacji.

Problem dawki chromosomu X
Chromosom X zawiera wiele genów niezwiązanych bezpośrednio z determinacją płci. Gdyby w komórkach z dwoma X oba były aktywne w takim samym stopniu, dawka wielu produktów różniłaby się od komórek z jednym X. Ssaki wyewoluowały kompensację dawki, której najbardziej charakterystycznym elementem u łożyskowców jest wyciszenie większości genów na jednym z dwóch chromosomów X w komórkach XX.
Kluczowym regulatorem jest gen XIST kodujący długie niekodujące RNA. RNA XIST gromadzi się w cis, czyli przede wszystkim na tym samym chromosomie X, z którego zostało przepisane. Rekrutuje zestaw białek i szlaków zmieniających chromatynę, co stopniowo wycisza dużą część genów. To niezwykły przykład RNA, którego główną funkcją nie jest kodowanie białka, lecz organizacja stanu całego chromosomu.
Wybór tworzy mozaikę komórkową
W ludzkim zarodku różne komórki mogą wyciszyć różny X. Potomkowie danej komórki zwykle zachowują ten sam wybór, dlatego tkanka składa się z klonów. Jeżeli osoba jest heterozygotą dla wariantu genu sprzężonego z X, część komórek może używać jednej wersji, a część drugiej. Proporcje nie muszą być idealnie 50:50, bo liczba komórek założycielskich jest ograniczona, a późniejsza selekcja może faworyzować jeden klon.
Jednorazowe rozpoczęcie XCI nie wystarczyłoby. Po każdej replikacji DNA i mitozie komórka musi odtworzyć stan chromatyny, aby ten sam chromosom pozostał nieaktywny. W utrzymaniu uczestniczą modyfikacje histonów, metylacja DNA i inne mechanizmy epigenetyczne. Dzięki nim decyzja podjęta na wczesnym etapie rozwoju jest pamiętana w wielu pokoleniach komórek somatycznych.
Nieaktywny X nie jest całkowicie martwy
Określenie „inaktywacja chromosomu X” jest wygodnym skrótem. W rzeczywistości część genów ucieka wyciszeniu i może być aktywna z obu kopii. Inne wykazują zmienną ucieczkę zależnie od tkanki lub osoby. Oznacza to, że kompensacja dawki nie jest prostym wyłączeniem dokładnie połowy wszystkich genów X i że biologiczne różnice zależą od szczegółowej regulacji poszczególnych loci.
Silnie skondensowany nieaktywny chromosom X może być widoczny w jądrze jako ciałko Barra. Historycznie takie obserwacje cytologiczne pomogły powiązać nietypową strukturę chromatyny z liczbą chromosomów X. Dziś wiemy, że za prostym obrazem „ciemniejszej grudki” kryje się wielowarstwowy program RNA, białek chromatynowych i długoterminowej pamięci epigenetycznej.
Jedno ciało, dwie populacje aktywnego X
Najbardziej intuicyjną konsekwencją jest mozaikowość. Organizm XX nie ma jednego jednolitego wzoru używania dwóch chromosomów X. W różnych klonach komórek aktywna może być inna kopia. W większości sytuacji tego nie widać, lecz przy odpowiednich wariantach sprzężonych z X mozaika może wpływać na fenotyp. U szylkretowych kotek staje się nawet widoczna jako łaty sierści.
Mozaika powstaje z decyzji utrwalonej klonalnie
Losowe wyciszenie X zachodzi wcześnie w rozwoju zarodkowym. Gdy dana komórka wybierze chromosom X do inaktywacji, jej komórki potomne zwykle zachowują ten sam wybór przez liczne podziały. Z małej liczby komórek założycielskich powstają więc klony tworzące fragmenty tkanek. Mozaikowość nie oznacza chaotycznego przełączania X w każdej dorosłej komórce z dnia na dzień, lecz historyczny zapis wczesnych decyzji rozwojowych.
Proporcja aktywnego X nie musi pozostać idealnie 50:50
Losowy wybór przy małej liczbie komórek już może dać niewielkie odchylenie od połowy. Później różnice w przeżyciu lub namnażaniu klonów mogą prowadzić do silnie skośnej inaktywacji X w konkretnej tkance. Ponieważ różne tkanki mają własną historię komórkową, wynik zmierzony we krwi nie musi identycznie odzwierciedlać mózgu czy skóry. To dodatkowy poziom złożoności przy interpretacji cech związanych z chromosomem X.
Nieaktywny X tworzy charakterystyczną strukturę jądrową
W wielu komórkach skondensowany nieaktywny chromosom X można rozpoznać jako ciałko Barra przy obrzeżu jądra. Jest bogaty w cechy represyjnej chromatyny, pokryty RNA XIST i późno replikuje swoje DNA. Nie jest jednak całkowicie zamkniętym blokiem: część genów ucieka inaktywacji. Morfologicznie widoczna kondensacja i selektywna aktywność genów współistnieją, pokazując, że wyciszenie chromosomu jest zorganizowanym programem, a nie jego fizycznym „wyłączeniem z komórki”. W praktyce każdy fragment tkanki jest więc wynikiem rozwoju konkretnych linii komórkowych, a nie świeżego losowania chromosomu X przy każdym kolejnym podziale.