AstronomiaGalaktyki i wielka struktura kosmosu

Materia płynie wzdłuż filamentów kosmicznej sieci do gromad galaktyk

Kosmiczna sieć nie jest tylko geometrycznym wzorem przypominającym pajęczynę. Grawitacja kieruje materię wzdłuż filamentów ku gęstszym węzłom, gdzie rosną grupy i gromady galaktyk. Hubble i inne obserwatoria mapowały filament o długości około 13 milionów lat świetlnych prowadzący do masywnego układu MACS J0717. W regionie tym materia i całe podgromady wpadają w zatłoczone centrum, gdzie obserwuje się jednoczesne zderzenie kilku struktur. Filament można więc porównać do kosmicznej autostrady: nie jest nieruchomą kreską na mapie, lecz kanałem, w którym materia ma preferowany kierunek przepływu pod wpływem grawitacji.

Wizualizacja wielkoskalowej kosmicznej sieci z włóknami i węzłami skupiającymi materię.
Wizualizacja wielkoskalowej kosmicznej sieci z włóknami i węzłami skupiającymi materię.Volker Springel / Max Planck Institute for Astrophysics / Wikimedia Commons / CC BY-SA 4.0 · CC BY-SA 4.0

Skąd bierze się przepływ

Wzdłuż kosmicznej sieci gęstość nie jest jednakowa. Węzły zawierają większą masę, więc ich potencjał grawitacyjny przyciąga materię z otoczenia. Galaktyki, grupy, gaz i ciemna materia poruszają się po złożonych trajektoriach, ale statystycznie filamenty kierują je ku gęstszym regionom. To naturalny ciąg hierarchicznego wzrostu: małe struktury łączą się w większe, a węzły kosmicznej sieci stają się gromadami.

MACS J0717 pokazuje proces w działaniu

Hubble wraz z obserwacjami rentgenowskimi badał niezwykle dynamiczny region MACS J0717. Mapa soczewkowania ujawniła rozkład masy, a Chandra pokazała gorący gaz. NASA opisuje około 13-milionowo-letni filament normalnej i ciemnej materii, który zasila obszar, gdzie spotykają się cztery składniki gromady. To rzadko efektowny przypadek, w którym wielkoskalowy „dopływ” można powiązać z konkretnym, gwałtownym wzrostem węzła.

Ciemna materia i gaz nie zachowują się identycznie

Ciemna materia w modelach jest praktycznie bezkolizyjna, więc przechodzi przez inne halo głównie pod wpływem grawitacji. Gaz jest plazmą i podczas zderzeń tworzy fale uderzeniowe, hamuje oraz ogrzewa się. W złożeniu map masy i promieni X można więc odtworzyć różne składniki przepływu. Takie obserwacje pokazują, że „materia płynie filamentem” nie oznacza jednorodnej rzeki; kilka komponentów podąża podobnym wielkim potencjałem, ale reaguje inaczej lokalnie.

Galaktyki przybywają do gromad w grupach

Część galaktyk nie wpada pojedynczo. Najpierw tworzą małe grupy, w których zachodzą mergers i wstępne przekształcenia, a dopiero potem cały układ trafia do gromady. Ten proces bywa nazywany pre-processingiem. Filamenty są naturalnymi drogami takiego akreowania. Środowisko galaktyki zmienia się więc stopniowo: od rzadkiego pola, przez grupę, po gorące wnętrze gromady.

Dlaczego trudno obserwować filamenty bezpośrednio

Galaktyki są jasnymi znacznikami, ale większość masy filamentu jest ciemna, a gaz bardzo rozrzedzony. Soczewkowanie grawitacyjne pomaga mapować całkowitą masę, widma kwazarów ujawniają gaz przez absorpcję, a słaba emisja bywa wykrywana specjalistycznymi instrumentami. Często dopiero połączenie kilku metod potwierdza, że widoczny sznur galaktyk odpowiada rzeczywistej strukturze masy, a nie przypadkowemu ustawieniu w projekcji.

Sieć buduje gromady przez miliardy lat

Wczesne fluktuacje gęstości nie utworzyły od razu dzisiejszych wielkich gromad. Wzrost zachodził przez stałe akreowanie materii i mergers mniejszych halo. Filamenty są trwałym elementem tego procesu. Nawet współczesne gromady nie są zakończonymi obiektami: na ich obrzeżach obserwuje się nowe grupy i gaz kontynuujące opadanie.

Kosmiczna pajęczyna ma dynamikę

W wizualizacji kosmiczna sieć przypomina zamrożoną sieć włókien. Dodanie ruchu zmienia obraz: wzdłuż nici materia przemieszcza się ku węzłom, węzły rosną, pustki się opróżniają, a całe gromady zderzają. To największa skala, na której można obserwować „pogodę grawitacyjną” Wszechświata — powolną dla człowieka, lecz nieustanną przez kosmiczny czas.

Filamenty dostarczają także gazu, z którego mogą powstawać gwiazdy

Do halo galaktyk i gromad wzdłuż kosmicznej sieci napływa nie tylko ciemna materia i gotowe galaktyki, ale również gaz. W symulacjach część chłodniejszego materiału może przenikać w postaci wydłużonych strumieni, szczególnie do młodszych lub mniej masywnych halo, zanim zostanie silnie ogrzana. To źródło świeżego paliwa pomaga podtrzymywać formowanie gwiazd. W masywnych gromadach większość gazu jest szokowo ogrzewana do temperatur rentgenowskich, ale sam kierunek napływu nadal pamięta geometrię filamentów. Zrozumienie przepływu materii po sieci łączy więc dwa pytania: jak rosną wielkie gromady i skąd pojedyncza galaktyka bierze gaz do budowy nowych gwiazd. Ta sama struktura kosmologiczna wpływa na skalę milionów i tysięcy lat świetlnych.

Węzły sieci rosną wzdłuż uprzywilejowanych kierunków

Jeżeli gromada jest połączona z kilkoma filamentami, dopływ galaktyk i gazu nie musi być jednakowy ze wszystkich stron. Materia przybywa wzdłuż struktur wyznaczonych przez wcześniejszy rozkład gęstości, dlatego obrzeża gromad często noszą ślady kierunkowego wzrostu. Grupy galaktyk mogą wpadać razem, a ich własny gaz zderzać się z gorącym ośrodkiem już istniejącej gromady. Takie obserwacje łączą dwie skale, które na ilustracjach często pokazuje się osobno: filament nie kończy się abstrakcyjnie na „węźle”, lecz jest drogą, którą węzeł nadal się zasila. Wielka struktura kosmosu jest procesem transportu materii, a nie tylko geometrycznym wzorem.

#akrecja#filamenty#gromady galaktyk#kosmiczna sieć#MACS J0717
Źródła i weryfikacja
Otrzymuj codzienne losowe ciekawostki