Biologia i przyrodaMikroorganizmy — niewidzialny świat, który napędza biosferę

W głębokich skałach mikroorganizmy mogą żyć tak wolno, że odnowienie ich biomasy zajmuje setki lub tysiące lat

Pod powierzchnią lądów i dna oceanicznego istnieje ogromna biosfera ukryta w porach osadów i szczelinach skał. W wielu takich miejscach brakuje światła, a dopływ świeżej materii organicznej jest minimalny. Komórki żyją więc przy strumieniach energii o wiele mniejszych niż mikroorganizmy hodowane w laboratorium. Analizy energetyczne głębokich osadów wskazują, że przeciętny obrót biomasy może trwać setki, a nawet tysiące lat. Nie oznacza to, że każda pojedyncza komórka żyje przez tysiąc lat, lecz że całe populacje odnawiają się w tempie niemal nieruchomym z ludzkiej perspektywy. Granica między wzrostem a samym podtrzymaniem życia staje się tam niezwykle cienka.

Mikrofotografia elektronowa komórek „Candidatus Desulforudis audaxviator” z głębokiej kopalni Mponeng w Republice Południowej Afryki.
Mikrofotografia elektronowa komórek „Candidatus Desulforudis audaxviator” z głębokiej kopalni Mponeng w Republice Południowej Afryki.Luc Riolon / Wikimedia Commons / CC BY-SA 2.5 · CC BY-SA 2.5

Biosfera ukryta pod biosferą

Przez długi czas głębokie osady i skały traktowano jako środowiska w dużej mierze martwe. Wiercenia, analizy mikroskopowe i sekwencjonowanie ujawniły jednak bakterie i archeony setki metrów, a w skałach kontynentalnych nawet kilometry pod powierzchnią. Nie tworzą one zielonych lasów ani bogatych raf, ale ich łączna liczba komórek jest ogromna. Żyją w przestrzeniach porowych, wodach szczelinowych i na powierzchniach minerałów, często całkowicie odcięte od szybkich zmian świata nad nimi.

Największym ograniczeniem jest energia

Na powierzchni mikroorganizm laboratoryjny może dostać obfity cukier, tlen i optymalną temperaturę. W głębokim osadzie energia dostępna na pojedynczą komórkę bywa o wiele mniejsza. Substraty dopływają powoli, a najbardziej energetycznie korzystne związki zostały zużyte tysiące lat wcześniej. Mikroby wykorzystują reakcje dające niewielki zysk energetyczny i muszą przeznaczać znaczną część tej energii na samo utrzymywanie błon, naprawę makrocząsteczek i zachowanie gradientów jonowych.

Tempo życia, które trudno sobie wyobrazić

Z porównań ilości substratów, liczby komórek i szybkości procesów wynika, że średni czas obrotu biomasy w części głębokiej biosfery pod dnem morskim może wynosić od setek do tysięcy lat. To nie jest bezpośredni pomiar „wieku jednej bakterii”. Populacja może obejmować komórki aktywne w różnym stopniu, umierające i odradzające się. Wartość pokazuje jednak skalę: cały system zużywa i odtwarza biomasę tysiące razy wolniej niż typowa hodowla, w której podział zajmuje godziny lub dni.

Co robi komórka przez tak długi czas

Przy ekstremalnym niedoborze energii strategia nie polega na szybkim wzroście, lecz na minimalizowaniu kosztów. Komórki ograniczają syntezę nowych struktur, prowadzą naprawę uszkodzeń i utrzymują podstawowe funkcje. Granica energetyczna życia pozostaje aktywnym polem badań: trudno odróżnić komórkę ekstremalnie powolną od biologicznej pozostałości, a pobieranie próbek z głębi może łatwo wprowadzić zanieczyszczenia. Mimo tych trudności wiele niezależnych pomiarów potwierdza aktywne procesy metaboliczne w bardzo starych osadach.

Skąd bierze się energia bez światła

Źródła są różne. Część mikroorganizmów korzysta ze starej materii organicznej pogrzebanej wraz z osadem. Inne utleniają wodór powstający w reakcjach skał, wykorzystują metan, siarczany, żelazo lub związki powstałe w procesach radiolizy. Nie wszystkie głębokie ekosystemy są więc jednakowe i nie każdy jest niezależny od fotosyntezy na powierzchni. Kluczowa wspólna cecha to bardzo mały przepływ energii i niezwykła zdolność życia do trwania przy granicy termodynamicznej opłacalności.

Dlaczego głęboka biosfera zmienia pojęcie „zamieszkałego świata”

Jeśli życie może istnieć kilometrami pod ziemią i funkcjonować przy śladowych strumieniach energii, powierzchnia planety jest tylko najbardziej aktywną warstwą biosfery, nie jej jedynym miejscem. To ma znaczenie dla geochemii, składowania odpadów, magazynowania gazów i poszukiwania życia na innych światach. Pod powierzchnią Marsa czy lodowych księżyców nie trzeba szukać ekosystemu przypominającego ocean pełen zwierząt — wystarczyłaby powolna chemia zdolna przez bardzo długi czas podtrzymywać mikrobiologiczne reakcje.

Powolne życie komplikuje pojęcie „aktywności”

W głębokiej biosferze klasyczne testy laboratoryjne bywają mylące, bo są projektowane dla komórek rosnących szybko. Organizm, który syntetyzuje bardzo mało biomasy, może być aktywny chemicznie, choć przez miesiące nie da widocznej kolonii. Badanie takich środowisk wymaga łączenia geochemii, izotopów, mikroskopii i genomiki zamiast prostego pytania, czy coś rośnie na pożywce.

#energia#głęboka biosfera#granice życia#metabolizm#mikroorganizmy#osady
Źródła i weryfikacja
Otrzymuj codzienne losowe ciekawostki